medialine.plopcje:dodaj do ulubionychforummapa stronyzarejestruj się »    zaloguj się »
 Szukaj z   medialine.pl   cały internet    
probono
Newslettery medialine:   Wiedza • Biznes • m7 • Event • Weekend
Zaloguj się:
email:     hasło: 
» strona główna
» panorama branży
» biznes2day
» fakty
» kreacje
» pro bono
 OPINIE, ANALIZY, KRYTYKA
 KAMPANIE SPOŁECZNE
 GALERIA
 KOMUNIKACJA SPOŁECZNA
» wiedza
» eventy
» re-kreacja
» kalendarz
» o nas
» newsletter
» kontakt
» forum
» reklama
Wrzesień
pnwtśrczptson
  1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30    
       
2010
Komunikacja Społeczna‹ powrót

Wychowane przez T i V

19.01.2007

Niegdyś cyfrowe technologie oddzielały bogatych od biednych. Dziś izolują dzieci od rodziców. Od maluchów, które spędzają godziny wpatrując się w program „Baby’s First TV”, po nastolatków jednocześnie wymieniających smsy ze znajomymi i śledzących na swoich iPodach najnowsze wydanie satyrycznego programu „Daily Show”, wszyscy żyją telewizją! Przeciętny młody Amerykanin spędza przed telewizorem 3 do 5 godzin dziennie. Wcześniej niż kiedykolwiek przedtem rozpoczyna także karierę telewidza: w 1961 roku średni wiek telewizyjnej „inicjacji” wynosił 3 lata, podczas gdy obecnie obniżył się do 9 miesięcy. Na dodatek posiadane przez rodziców informacje na temat wpływu telewizji na ich pociechy są zazwyczaj mylne i znikome.

Niegdyś cyfrowe technologie oddzielały bogatych od biednych. Dziś izolują dzieci od rodziców. Od maluchów, które spędzają godziny wpatrując się w program „Baby’s First TV”, po nastolatków jednocześnie wymieniających smsy ze znajomymi i śledzących na swoich iPodach najnowsze wydanie satyrycznego programu „Daily Show”, wszyscy żyją telewizją! Przeciętny młody Amerykanin spędza przez telewizorem 3 do 5 godzin dziennie. Wcześniej niż kiedykolwiek przedtem rozpoczyna także karierę telewidza: w 1961 roku średni wiek telewizyjnej „inicjacji” wynosił 3 lata, podczas gdy obecnie obniżył się do 9 miesięcy. Na dodatek posiadane przez rodziców informacje na temat wpływu telewizji na ich pociechy są zazwyczaj mylne i znikome. Początek lat 70. przyniósł mit jakoby telewizja psuła wzrok. Rodzice nie pozwalali siadać blisko telewizora, który to (w ich przekonaniu) był przyczyną słabego wzroku autora tekstu. Dziś większość ludzi zdaje sobie sprawę z tego przekłamania, zaś na jego miejsce powstały nowe.

Mit numer1-Telewizja ogłupia dzieci
Prawdę powiedziawszy, ambitniejsze programy w rodzaju „Ulicy Sezamkowej” wręcz doskonalą poznawcze możliwości dzieci. Przeprowadzono wiele badań, z których wynika, że maluchy w wieku 3-5 lat, oglądające codziennie ten program, lepiej radzą sobie z rozpoznawaniem cyfr, liter i kształtów. 500 nastolatków, którzy w dzieciństwie oglądali programy edukacyjne, może poszczycić się lepszymi osiągnięciami w nauce.

Mit numer 2- Telewizja uczy przemocy
Prawda jest nieco bardziej skomplikowana. W 1994 roku naukowcy przeanalizowali setki badań obejmujących tysiące dzieci, które ujawniły, że maluchy oglądające w telewizji sceny przemocy stają się bardziej agresywne. Podobnie nastolatki widzące sceny seksu na ekranie częściej próbują naśladować w prawdziwym życiu to, co widziały na ekranie. Pomimo tego inne badania przeprowadzone na 5000 dzieci dowiodły, że dzięki promującym właściwe zachowania społeczne programom takim jak amerykański „Mr. Rogers’ Neighborhood”, dzieci stają się bardziej uprzejme i tolerancyjne. W rzeczywistości wpływ dobrych programów na poprawne zachowanie dzieci jest podobny do wpływu złych programów na złe zachowania.

Mit numer 3- Programy edukacyjne czynią niemowlęta inteligentniejszymi
Tego rodzaju sugestie, zawarte w programach typu Baby Einstein i Brainy Baby, nie znajdują potwierdzenia w badaniach. W 2005 roku fundacja Kaiser Family Foundation opublikowała raport, z którego wynika, że dzieci poniżej drugiego roku życia nie wynoszą żadnych edukacyjnych korzyści z programów przeznaczonych dla swojej grupy wiekowej. Sam autor przeprowadził badania, z których wynika, że oglądanie telewizji przez dzieci poniżej trzeciego roku życia może być wręcz szkodliwe dla ich rozwoju umysłowego. Takie dzieci radzą sobie gorzej od innych na testach ze znajomości liter i cyfr, które wykonują na początku pierwszej klasy szkoły podstawowej. Każda dodatkowa godzina dziennie, spędzona przez malucha przed telewizorem, obniża zdolność koncentracji w wieku 10 lat o 7 procent. Według przeprowadzonych w 2005 roku na Uniwersytecie Pensylwanii badań, nawet oglądanie „Ulicy Sezamkowej” przez dzieci poniżej trzeciego roku życia wywierało negatywny wpływ na ich zdolności językowe.

Mit numer 4- Oglądanie telewizji, zamiast zabawy ruchowej, przyczynia się do nadwagi
Niezupełnie. Przecież dzieci również czytają książki w pozycji siedzącej lub leżącej, a nikt nie sugeruje, że stają się z tego powodu otyłe. Przeprowadzone eksperymenty dowodzą, że dzieci, którym ograniczyło się czas spędzany przed telewizorem, rzeczywiście traciły na wadze, jednakże nie stały się z tego powodu bardziej aktywne. Wynika z tego, że pośród wielu czynności wykonywanych w pozycji siedzącej, oglądnie telewizji wywołuje u dzieci odruch przejadania się. Opróżnianie lodówki z jedzenia podczas programów telewizyjnych jest powszechnym nawykiem nie tylko wśród dzieci, ale także dorosłych.

Mit numer 5- Telewizja pomaga zasnąć
Prawda jest dokładnie odwrotna. Kolejne badania pokazują, że im więcej telewizji, tym więcej bezsenności. W Ameryce 75 procent dzieci ogląda telewizję bezpośrednio przed snem. Rodzice, którzy pozwalają swoim pociechom wpatrywać się w ekran, ponieważ skarżą się one na kłopoty z zasypianiem, zamiast eliminować, dodatkowo pogłębiają problem.

Mit numer 6- Dzieci oglądają zbyt dużo telewizji
Tak naprawdę większym problemem jest to, co i jak oglądają dzieci. W tak zwanych złotych czasach telewizji rodziny zasiadały przed centralnie ustawionym telewizorem, by wspólnie oglądać wyższej jakości programy dostosowane do potrzeb całej rodziny.

Obecnie w większości amerykańskich domów każdy członek rodziny (w tym małe dzieci) samotności oglądają programy, które nierzadko zawierają sceny seksu i przemocy. Wspólne oglądanie telewizji przez rodziców i dzieci daje możliwość wyboru wartościowych programów oraz eliminacji niepożądanych treści.

Jak jest w Polsce? Chyba większość z tych amerykańskich badań sprawdziłaby się również u nas. W końcu telewizja to medium, które coraz bardziej nas pochłania.




Źródło: The Washington Post, Dimitri A. Christakis Smarter Kids, Brought to You by the Letters T and V 

komentarze Komentowany: 0 razy    dodaj komentarz ›wyślij znajomemu wyślij znajomemu ›wersja do druku wersja do druku ›
o nasreklama w serwisieregulaminpoleć znajomymdodaj do ulubionychmapa stronykontakt
Regulamin Biznes2DayRegulamin Panoramy Branży
Copyright © Mediarun Sp. z o.o. 2007 - 2010 Wszelkie prawa zastrzeżone • Pytania • Pomoc • Polityka prywatności